Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 109 897 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

704 dni bez Ciebie...

czwartek, 19 stycznia 2012 16:19

...


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

313 dni bez Ciebie...

piątek, 24 grudnia 2010 21:13

Wesołych...

 

 

 

...jeśli w ogóle mogą być wesołe...

 

 

 


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

237 dni bez Ciebie...

sobota, 09 października 2010 20:22
.....gdy jestem w miejscach gdzie byliśmy razem......... ;-((((((

Wrocław - 03-04.10.2010 r.

    

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

192 dni bez Ciebie...

środa, 25 sierpnia 2010 22:13
.......Jesli chodzi o NAS to nie chce sie rozpisywac, choc pisalam wczensiej,ze o naszej ilosci moglabym pisac bez konca ale chce bys wiedzial tylko jedno a raczej pamietal:KOCHAM CIE!!!! TYLKO TY JESTES DLA MNIE NAJWAZNIEJSZY I BEZ CIEBIE NIE MA MNIE..... I wiedz, ze gdybysmy teraz nieuwazali to napewno bym sie nie martwila, rozumiesz co mam na mysli....Calemu swiatu bym oglosila z radosci JAK STRASZNIE MOCNO CIE KOCHAM..... "Zabrałeś mi serce, tęsknotę wzbudziłeś,
Lecz dałes mi miłość, kochać nauczyłeś".
Wiem, ze pozno zaczelam doceniac to wszsytko i strasznie tego zaluje ale ZROBIE DOSLOWNIE WSZSYTKO ABYSMY WROCILI DO TYCH RADOSNYCH DNI .....cHCE BYC Z TOBA DO KONCA ZYCIA.....Z MOIM KSIECIEM Z BAJKI, KTORYM JESTES TY, TYLKO TY. Czuje sie jak ksiezniczka przy tobie i zawsze bede ci to powtarzala. NIKT NIGDY MNIE TAK NIE KOCHAL JAK TY.NIKT MNIE TAK NIE SZANOWAL I NIKT NIE DARZYL TAKIM CIEPLEM JAKIM DARZYSZ MNIE TY.O TAKIM MEZCZYZNIE MARZYLAM!!!!

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

178 dni bez Ciebie...

środa, 11 sierpnia 2010 10:55
A miało być "forever"...
Dokładnie 2 lata temu tak pięknie wszystko się rodziło, powstawało... - po co to było ? Po co były te kłamstwa ?


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

170 dni bez Ciebie...

wtorek, 03 sierpnia 2010 10:03
W dwóch słowach kocham Cię....


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

150 dni bez Ciebie...

środa, 14 lipca 2010 12:36
...
Sam na sam ze sobą...
Bez komentarza...
Tyle zostało...








...

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

137 dni bez Ciebie...

czwartek, 01 lipca 2010 11:04
ZAGINIONY (?wstydliwy?) BLOG... Bo jesteś sensem mojego życia.... (www.grzesiulek.blox.pl)


.

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

134 dni bez Ciebie...

poniedziałek, 28 czerwca 2010 10:17
2009-06-27 20:03
Juz chce jutra...
.
...
.
...
2009-06-27 21:57
To z tobą bede jutro robila te wszystkie piekne akty o ktorych pisalismy te erotyczne smsy!
.
...
.
2009-06-27 22:17: ...wiec gdy ty bedziesz dawał mi wielką rozkosz,a ja bede ją łapala calymi garściami bede jak w raju!Potem gdy uniesiesz mnie na sam szczyt i bede tak wysoko ty powiesz 2 magiczne slowa i nasze usta bedą szalały od slodyczy ich smaku!A później ja obsypie twe cialo pocałunkami by dojsc tam gdzie bede mogla uslyszeć twój glośny oddech rozkoszy i szału hormonów..
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

121 dni bez Ciebie...

wtorek, 15 czerwca 2010 15:41
Znowu równy rok temu...


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

113 dni bez Ciebie...

poniedziałek, 07 czerwca 2010 10:03

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

85 dni bez Ciebie...

poniedziałek, 10 maja 2010 13:14
W 2 lata i 2 dni - od zera do zera...
Nieprawdopodobne...

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

75 dni bez Ciebie...

piątek, 30 kwietnia 2010 10:22
Rok temu... Wspomnienia...
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

46 dni bez Ciebie... ciąg dalszy...

czwartek, 01 kwietnia 2010 17:12
I pomyśleć, że 1 rok i 2 dni temu wyznałaś mi miłość...
Dokładnie 29.03.2009 roku to było...

..............

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

46 dni bez Ciebie...

czwartek, 01 kwietnia 2010 14:40
A tak to było rok temu...

Dziś pozostały tylko wspomnienia...









........



oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

33 dni bez Ciebie...

piątek, 19 marca 2010 14:21

Haj,

AŻ NIE WIERZĘ DO CZEGO DOPROWADZIŁAŚ... Czuję jakby to było kilka dni temu - a minął już rok. Rok temu RATOWAŁEM CIEBIE... Na pewno pamiętasz jak staliśmy na parkingu i zastanawiałaś się czy zostać w Poznaniu czy nie...
Potem nasza sesja zdjęciowa w "kontrowersyjnych" warunkach i zoo..., spacer z Małpką wśród małpek...







...a ja Ciebie tak Kocham... Po co ? Dlaczego ?


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

28 dni bez Ciebie...

niedziela, 14 marca 2010 12:06
Nie spodziewałem się tego po Tobie... - choć z drugiej strony dobrze wiesz, że przeczuwałem, że tak będzie. Ciągle się tego bałem....

Naprawdę liczyłem na odpowiedź "TAK".

Mam nadzieję, że za rok, dwa, pięć lat zrozumiesz, że zrobiłaś największy w życiu błąd i choć przeprosisz mnie...
Nawet jednego prostego słowa "przepraszam" nie usłyszałem od Ciebie...

Mam nadzieję, że Cię sumienie będzie męczyć do końca życia za to co zrobiłaś osobie, która zrobiła tyle dla Ciebie w życiu co nikt nigdy już dla Ciebie nie zrobi...

Wybacz mi wczorajsze zachowanie - ale innego wyjścia nie było... Dostałaś ode mnie to co Ty byłaś w stanie mi dać... Czyli nic.

Jedyne co mogę jeszcze powiedzieć to - "a nie mówiłem ?". Znowu moje przeczucie okazało się prawdziwe... Już dawno mówiłem, że tak będzie... Mówiłem, że mnie zostawisz... Widać jednak coś w tym jest, że moje przeczucia się ciągle sprawdzają... Wszystkie się sprawdziły jak na razie.... Poczekamy teraz na spełnienie następnych..... I znowu powiem.... "...a nie mówiłem, że tak będzie ?"

 
      
 
       

    
     
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

27 dni bez Ciebie...

sobota, 13 marca 2010 8:06
Jak mogłaś !?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?

;-(


Coś Ty zrobiła ????????????????????????????????????????
Dlaczego ???????????????????????????????????????????

;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(;-(

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

25 dni bez Ciebie...

czwartek, 11 marca 2010 14:59

Haj....

To ci się dziś dowiedziałem to mnie przyprawi o zawał chyba dziś:

SMS ODE MNIE:
SAMA MI MÓWIŁAŚ ŻE NIE WYOBRAŻASZ SOBIE ŻEBY KIEDYŚ KTOŚ INNY NIŻ JA CIĘ DOTYKAŁ !! ZAPOMNIAŁAŚ ?? Już sobie jednak to wyobrażasz ? Tak ?

TWOJA ODPOWIEDŹ:
TAK!

!!! SZOK !!! ;-(

...a jak tak Ciebie kocham ;-(


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

24 dni bez Ciebie - ciąg dalszy...

środa, 10 marca 2010 19:22
Haj perełko,

dziekuję Ci, że poznałem dzięki Tobie taką miłość jakiej nikt nigdy nie pozna na tym świecie !!!

Zgapię z jednego filmu:

MOJA MIŁOŚĆ DO CIEBIE JEST TERAZ JAK WIATR - NIE WIDZĘ JEJ - ALE CZUJĘ




KOCHAM CIĘ BARDZO KOCHANIE !

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

24 dni bez Ciebie

środa, 10 marca 2010 10:05
Haj kochanie,

codziennie coraz bardziej mi Ciebie brakuje...
Tak bardzo już tęsknię za Twoim widokiem....

Leżę - próbuję spać - otwieram oczy - patrzę nie ma Ciebie obok i płaczę...... ;-(

Tak bardzo chciałbym, żebyś mnie przytuliła jak ostatnim razem - żebym mógł wtulony w Twoje ramiona usnąć, śnić o Tobie, śnić o naszym szczęściu...
Bardzo bym chciał poczuć Twoje ciepło, Twój oddech na mojej szyi....
Żebyś się tak mocno całym ciałem wtuliła we mnie !!!


KOCHAM CIĘ.
TAK MOCNO CIĘ KOCHAM !!!
 
 
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

23 dni bez Ciebie...

wtorek, 09 marca 2010 12:21
  
Haj perełko,
 
czy ja umrę nieszczęśliwy, bo bez Ciebie ?

  
KOCHAM CIĘ BARDZO.

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

22 dni bez Ciebie - ciąg dalszy...

poniedziałek, 08 marca 2010 19:57
Haj kochanie,

wiem, że nie czytasz tego bo to bzdury są dla Ciebie. JAK TO MOŻLIWE ŻE FACET KTÓREGO TRAKTUJESZ JAK ŚMIECIA DALEJ CIĘ KOCHA ??? Wiem... jakieś to chore dla Ciebie...
Ty go napierdalasz (przepraszam za wyrażenie ale inaczej się nie da) ile się tylko da - a ten dalej jedno. Kocham, kocham, kocham.... I jakby tego było mało to potrafi Cię jeszcze uczciwie traktować i z szacunkiem. Nie patrząc na to jak musi się przed Tobą poniżać, żeby cokolwiek od Ciebie otrzymać...

     Dziś dałaś kolejny tego świetny przykład. Zraniłaś mnie kolejny raz. I to bardzo. Nic tak nie boli jak opierdol za złożone życzenia na Dzień Kobiet.
     Potraktowałaś mnie jak ostatniego wroga i najgorszego intruza, który w ogóle nie potrzebnie zadzwonił. Po jaką cholerę on w ogóle dzwonił ? Przecież mógł wysłać smsa czy maila - byś wykasowała i byłoby po problemie. A ten debil (znaczy ja) do Ciebie zadzwonił.
     Ciągle jednak nie rozumiem czym ja sobie zasłużyłem na takie traktowanie przez Ciebie. Co ja Tobie życiu zrobiłem, że teraz mnie tak deptasz, kopiesz, poniżasz, obrażasz i nie wiem co jeszcze, bo mi już słów brakuje... Potem mi piszesz - zacznijmy dzień od nowa.... No fajnie - a co z ranami i cierpieniem które mi zadałaś ?? Nie da się kliknąć w sercu DELETE i iść dalej... To nie tak działa... Wybacz nie da się...

     Ciągle ten sam scenariusz... Najpierw piękne słówka, że chcesz pomóc, że jestem ważną osobą dla Ciebie w życiu, itd itp - a potem traktowanie jak śmiecia i zero... Robisz błędy - opierdalasz mnie za coś - potem rozmawiamy i się okazuje, że opierdol był nie słuszny i wcale mi sie nie należał... Na pewno to zauważyłaś.... Zawsze na początku słyszę, że przesadzam, że się czepiam - a potem słyszę zrobiłam źle, albo przepraszam...
     Czy naprawdę takim problemem było dziś przyjęcie ode mnie tych życzeń tak normalnie ? Nie dało się z szacunkiem i uśmiechem na buzi ? Czy naprawdę jedyną osobą która może Ci je teraz składać jest M. ? Udowadniasz mi ciągle i na każdym możliwym kroku, że jestem dla Ciebie kompletnym nic nie znaczącym zerem !!! Robisz wszystko żebym zniknął sam z Twojego życia. Po trupach dążysz do tego żebym to ja zrezygnował i powiedział Ci odchodzę. Wychodzi Ci to świetnie...
    
     Wkleję Ci smsa, którego Tobie dziś wysłałem i naprawdę zapamiętaj go na zawsze - bo na pewno Ci się przyda:

To ze wydaje się Tobie ze złapałas Boga za nogi w postaci M. nie upoważnia Cię do takiego poniżania mnie i traktowania jak śmiecia. Dobrze wiesz ze pogodziłem sie z tym ze go masz ale wiedz że już długo tego traktowania jak szmaciarza nie zniose ! Jeśli tak musisz to rób tak dalej, twój wybór, twoje życie, ty jesteś Pania świata teraz !!!! Tylko nie przejedz się żebyś potem nie ryczała jak ja teraz......

     Widzisz... Mam wrażenie, że nie potrafisz do końca poprawnie ocenić ludzi i stąd masz w życiu jak masz. I żadne Twoje bycie ostrożną i nieufną teraz nie pomoże, bo zresztą i tak nigdy nie pomagało... Już Tobie pisałem dziś właśnie w tym smsie, że pogodziłem się z tym, że masz nowego bożyszcze dla którego jesteś w stanie już po 4 tygodniach wywrócić świat do góry nogami - ale wiedz, że to nie o to chodzi... Bo zobacz co znaczy dla Ciebie taki śmieć jak ja, którego tak samo właśnie traktujesz jak
niepotrzebnego śmiecia - który mimo to co dziś usłyszał od Ciebie i mimo to jak został potraktowany potrafił Ci powiedzieć, żebyś PAMIĘTAŁA - ŻE ZAWSZE I WE WSZYSTKIM MOŻESZ LICZYĆ NA JEGO POMOC. KIEDYKOLWIEK I CZEGOKOLWIEK BY TO DOTYCZYŁO.... I Ty się zastanawiasz jak traktować takiego kogoś jak ja ? Ty chcesz ze mną o tym rozmowiać ? Wybacz - ale jest to żałosne...


JESZCZE RAZ DLA CIEBIE - SZCZERE I NAJLEPSZE ŻYCZENIA Z OKAZJI DNIA KOBIET.
DLA CIEBIE - MOJEJ KOBIETY ŻYCIA.... !!!
Buziakuję Cię słodziutko !!!!


     
Z nadzieją na lepsze jutro.....
KOCHAM CIĘ SŁONECZKO.
  


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

22 dni bez Ciebie - ciąg dalszy...

poniedziałek, 08 marca 2010 1:24
Ktoś wszedł miedzy nas...
Ktoś zabrał mi Ciebie...
Ktoś zabrał mi szczęście...
Ktoś zburzył to co razem budowaliśmy...
Złamałaś mi serce...
Serce które pierwszy raz tak kochało...
Serce które tak trwało...
Serce które tylko Ciebie w sobie miało...
Serce które teraz płacze bo wciąż pragnie Ciebie...
Serce które wie ze Twoje przestało już dla niego bić...*

*znalezione w internecie

TO SERCE WCIĄŻ CIĘ KOCHA.
KOCHAM CIĘ SKARBIE.

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

22 dni bez Ciebie...

poniedziałek, 08 marca 2010 0:34
Haj kochanie,

przed chwilą skończyliśmy rozmawiać. Poszłaś spać.
Dziś kolejny raz opierdoliłaś mnie niesłusznie - po to, żeby potem przyznać mi rację, że mnie wprowadziłaś w błąd. Jesteś z siebie dumna ? Bawi Cię to ? Podoba Ci się takie traktowanie mnie ? Chyba tak skoro wciąż robisz... ;-(
Kiedy w końcu zrozumiesz, że nie musisz mnie wciąż kłamać ? Że to nie jest dobre...
   
Ile jeszcze razy mam Tobie powtarzać, że wystarczy powiedzieć mi - NIE, NIE POWIEM BO NIE CHCĘ POWIEDZIEĆ i będzie koniec tematu i wszystko będzie prostsze. Dla Ciebie oczywiście prostsze, bo dla mnie już nic nie jest proste...
Tak właśnie mogłaś zrobić dziś ze spotkaniem z M. Było odrazu powiedzieć i nie byłoby Twoich nerwów... Moje się oczywiście nie liczą - tak samo jak ja sie nie liczę dla Ciebie....
  
Tak samo też mogłaś zrobić w rozmowie telefonicznej potem jak pytałem co miałaś takiego ważnego do pogadania z M. Zamiast zadawać Tobie ileś razy pytanie odrazu bym przestał pytać - wystarczyło powiedzieć NIE, NIE POWIEM BO NIE CHCĘ POWIEDZIEĆ. W sumie inteligencji mi nie brakuje póki co, rozumu jeszcze trochę zostało i wiem co to było takiego ważnego - tylko od Ciebie to chciałem usłyszeć i porozmawiać z Tobą o tym. JEDNAK JESTEM ZEREM DLA CIEBIE I NIE WARTO MI TO POWIEDZIEĆ.... Dla Ciebie wszystko już jest problemem...
   
Nie wiem po co wciąż zaprzeczasz, że beze mnie w życiu byłoby Ci lżej ??? Po co to robisz ??? Nie stać Cię na cztery słowa odwagi w rozmowie SPIERDALAJ ŚMIECIU NA ZAWSZE ??? Powtarzasz ciągle że chcesz pomóc i że się martwisz - ale oceń swoją pomoc. Tak rzetelnie. Są momenty kiedy naprawdę jesteś cudowna za co właśnie jestem Ci wdzięczny i co doceniam - ale są też momenty kiedy naprawdę dobijasz mnie - a dokładnie zabijasz. Dosłownie. I nie straszę Cię - tylko piszę Ci jakie są fakty... Po co to robisz ??? Po co zmuszasz się do troski o mnie ?? Nawet nie potrafiłaś sprawdzić na co tabletki biorę, nawet nie zapytasz jak się czuję - BO M. WAŻNIEJSZY ode mnie. To jasne że dzisiejsze spotkanie Cię "podjarało", że zapomniałaś o całym świecie - tylko dlaczego brak Ci odwagi, żeby mi to powiedzieć ?? A może jesteś tchórzem i czekasz aż się wykończę ?? Może taki masz cel, żeby mnie jeszcze zniszczyć bardziej ?? A możesz tak mnie traktujesz bo chcesz mi pokazać jaka to NIBY teraz dla mnie jesteś - a to wszystko po to żebym sam odszedł bo Tobie brakuje odwagi ?? A może podoba Ci sie moje poniżanie przed Tobą ? Może lubisz jak się ktoś tak płaszczy przez Tobą ?
Naprawdę musisz mnie tak poniżać ?

Błagam Cię - zdobądź się na odwagę i powiedz mi w co Ty teraz ze mną grasz i po co ?
Po co czasem pomagasz, po co czasem stwarzasz pozory pomocy, po co czasem zabijasz mnie ??


PRZEPRASZAM CIĘ, ŻE ŻYJĘ.
...KOCHAM CIĘ...

PS.
Przepraszam Cię za jedną głupią rzecz, którą dziś zrobiłem, ale musiałaś iść spać, bo spotkanie z M. Cię wykończyło (w sumie się nawet nie dziwię) i nie mogłaś już ze mną rozmawiać. Nie miałem jak Cię za to przeprosić i w ogóle powiedzieć co zrobiłem więc robię to tutaj i teraz. Przepraszam. Na pewno niedługo dowiesz się co to było i to wcale nie ode mnie - ale ja tu nie będę o tym pisał bo to nie miejsce i czas na pisanie o tym... Wybacz - to było tylko z troski o Ciebie - KTÓREJ I TAK NIE ROZUMIESZ.... TAKIEJ PRAWDZIWEJ TROSKI....

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

21 dni bez Ciebie - ciąg dalszy II...

niedziela, 07 marca 2010 20:56
Haj kochanie,

 
w sumie dziś o tym pisaliśmy - i tylko krótko powtórzę to tutaj...
Chcę żebyś wiedziała, że marnuję bez Ciebie swoje życie.
Wszystko dlatego że nie potrafię Ciebie przekonać do siebie............
Daj się namówić na wspólne szczęście. Proszę Cię.

Możesz mi jakoś pomóc w tym ?
Możesz sprawić, żebym zaczął być znowu szczęśliwym facetem z kobietą życia u boku ?
Możesz to dla mnie zrobić ?
Nie chcę zmarnować reszty życia - a jeśli nie wrócisz to tak będzie...

Daj mi jakoś odpowiedź... Proszę...

Ja będę czekał na Ciebie. Już na zawsze !!!

KOCHAM CIEBIE BARDZO MOCNO.

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

21 dni bez Ciebie - ciąg dalszy...

niedziela, 07 marca 2010 11:34
Haj kochanie...

Nie wiesz jak to jest jak mówisz komuś coś ważnego dla Ciebie a ktoś Cię olewa.
Nie wiesz jak to jest gdy chcesz tylko komuś coś przekazać - nie chcesz nawet rozmawiać o tym - a ktoś udaje że tego nie widzi i nie słyszy...
Nie wiesz jak to jest gdy ktoś Ci mówi "Pamiętaj, że chcę pomóc" - pomaga Ci - a za chwilę robi wszystko, żeby Cię dobić i zniszczyć i pokazać jakim jesteś zerem i śmieciem.
                     
Wierzę Ci, że Ci źle z tym co mi zrobiłaś, ale Ty też mi uwierz - nie musisz mnie już poniżać i mną pomiatać.
Ja już nie mam godności, honoru i większego dna już nie osiągnę. Już jestem na dnie....
     

KOCHAM CIĘ KOCHAĆ I BĘDĘ KOCHAŁ NA ZAWSZE.

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

21 dni bez Ciebie...

niedziela, 07 marca 2010 7:47
 
      
Haj kochanie....
  
 

NIKT TAK JAK TY NIE POTRAFI DOKOPAĆ KONAJĄCEMU....
NIKT TAK JAK TY NIE POTRAFI DOBIĆ UMIERAJĄCEGO....
JAK WE WSZYSTKIM - JESTEŚ NAJLEPSZA..
MOŻESZ BYĆ Z SIEBIE DUMNA...

TYLKO... KURCZE.... CZY TY NIE MÓWIŁAŚ "Pamiętaj, że chcę pomóc..."?  - było coś takiego... Na pewno.... Tylko komu ? M. ? Na pewno jego miałaś na myśli !!!! Tylko jego... Na pewno nie mnie....

ŻYCIE................................................................


KOCHAM CIĘ SKARBEŃKU.
 

 
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

20 dni bez Ciebie - ciąg dalszy...

sobota, 06 marca 2010 11:56
             

Ma spojrzenie warte grzechu i najsłodsze usta świata
Ciało jak bogini, którym do świątyni wabi Cię
Kiedy spojrzysz jej głęboko w oczy,
W których mieszka szatan
I gorąca krew dzisiejszej nocy spali Cię



  MOJE NAJSŁODSZE USTA ŚWIATA...........
 

KOCHAM CIĘ MOJA BOGINI ;-*

            

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

20 dni bez Ciebie...

sobota, 06 marca 2010 1:05


Haj kochanie,

Ty się świetnie bawisz a ja cierpię. Ale cóż... Jak to mówisz - życie...

Więc zrobiłem tak jak mówiłaś, kolejny raz zresztą - poszedłem na dwór i wykąpałem się. Siedziałem na dworze około godziny. Na szczęście nikt się nie przypałętał bo bym ze złości chyba zabił... Zmarzłem bardzo i wróciłem do pokoju. Poniżej moje godzinne przemyślenia...


JESTEM TWOIM NAJWIĘKSZYM PROBLEMEM !!! NIECHCIANĄ HISTORIĄ !!!


     Ze wszystkiego robisz problem. A za chwilę mówisz: Pamiętaj - że chcę pomóc.

     Zapytałaś mnie dzisiaj: „Chcesz bym miała cie na sumieniu rozumiem?" Odpowiedziałem Ci, że dziwię się Tobie, że jeszcze mnie nie masz na sumieniu. Ale wiedz, że dalej mnie tak traktując, będziesz w końcu miała mnie na sumieniu. I nie wymyślaj mi, że Cię straszę. Nie możesz tak mną machać - raz w jedną stronę raz w drugą. Wykończysz mnie na pewno i to szybko. Raz słyszę - bądźmy normalnymi OGRANICZONYMI znajomymi - potem opieprzasz za coś - a potem że chcesz pomóc. Wariuję od tego... To dlatego mi się nic nie poprawia... Nie wiem czego się po Tobie jeszcze spodziewać...

     Bądź proszę taka jakbyś chciała pomóc. Zachowuj się tak i tak też rozmawiaj ze mną. Tak mnie traktuj. Uczciwie. Jeśli chcesz pomóc to rób to - to Twoja decyzja , która mnie bardzo cieszy, za którą jestem Ci wdzięczny  - ale bądź w tym konsekwentna. Chcesz normalności - wiesz, że ja też. Więc daj temu szansę...

     Wiem, że czasem stać mnie na normalne rozmowy z Tobą - poza tymi jak to nazywasz „smutami" - ale wtedy zawsze zrobisz z czegoś problem. Wszystko o co zapytam, to słyszę tylko, że nie musisz się spowiadać, albo że to nie przesłuchanie, albo mówisz, że przecież Ty mi nie musisz nic już mówić  albo wybierasz jakąś inną formę ataku na mnie !! Doszło do tego, że nie możemy normalnie porozmawiać nawet o pogodzie, nie możesz mi powiedzieć, że planujesz wyjazd do miasta, nie możesz mi powiedzieć, że planujesz wyjście z Anią na piwno, nie możesz mi powiedzieć co robiłaś w domu po pracy, nie możesz mi powiedzieć, że myłaś się, nie możesz mi powiedzieć, że jadłaś obiad, NIE MOŻESZ POWIEDZIEĆ KOMPLETNIE NIC. Zauważ, że to są normalne rozmowy, normalne codzienne tematy - ale co ? Oczywiście musisz mi pokazać jak nic nie jestem już wart dla Ciebie. Jakie jest ze mnie bezwartościowe zero, bo już gorzej się nie da powiedzieć ! Musisz pokazać kto tu jest teraz górą. Musisz pokazać, że nie wart jestem Ciebie nawet jako OGRANICZONY znajomy. Wiedz, że pokazałaś mi już wystarczająco - zostawiając mnie dla M. i odkochując się we mnie  - w swojej największej miłości - w 2 tygodnie a może krócej - nie wiem... ! Ale nie chcę teraz o tym tu pisać. Zauważ, że nawet nie możesz w tych normalnych rozmowach na normalne tematy pokazać mi, że stać Cię na to, żeby traktować mnie jak normalnego OGRANICZONEGO znajomego !

     A chyba na to się umawialiśmy - co nie ? Na normalną OGRANICZONĄ znajomość. Tego jestem pewny, że tak było. Wiem, już że nie umawialiśmy się na dziękowanie za komplementy czy dziękowanie za słowo „smacznego" ale jestem pewny, że na normalną OGRANICZONĄ znajomość się umawialiśmy !

     Nie wiem czy Ty widzisz co Ty mi robisz. Przypuszczalnie nie widzisz, więc Ci to opiszę. W skrócie to wygląda tak, że najpierw pomagasz mi się podnieść wtedy kiedy już sięgam dna - a za chwilę znowu kopiesz żebym leżał jak ten zbity pies ! Mówisz, że mnie nie poniżasz - ale zobacz, że dokładnie tak to jest. Wykorzystujesz to, że masz przewagę. Wykorzystujesz to, że ja Tobie nie jestem do niczego w życiu już potrzebny. Wykorzystujesz to, że możesz mnie kopnąć całkiem w dupę jak tylko będziesz miała taki kaprys. Wykorzystujesz swoją pozycję. Może i robisz to nieświadomie - a może świadomie - nie ważne. Ważne jest natomiast to, że to robisz. I nie da się temu zaprzeczyć. Tak samo jak temu, że ja tego długo nie zniosę. Ja już nie daję rady, a nie wiem co będzie za mną za jakiś czas po dalszym takim traktowaniu....


PAMIĘTAJ JESZCZE O JEDNEJ ŻYCIOWEJ PRAWDZIE...

TRAKTUJ INNYCH - TAK JAKBYŚ CHCIAŁA, ŻEBY CIEBIE TRAKTOWANO...



MYŚLĘ O TOBIĘ.

TĘSKNAWO MI DO CIEBIE.

KOCHAM CIĘ.



oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

19 dni bez Ciebie...

piątek, 05 marca 2010 12:32
Haj kochanie,

ja już nie wiem co mam robić ze sobą. Tak bardzo Cię kocham. Tak bardzo Cię kocham, że nie potrafię żyć bez Ciebie. Moje życie bez Ciebie nie ma sensu...
Nie wyobrażam go sobie bez Ciebie - bo wiem, że nie da się żyć bez Ciebie...
Jak już wiesz - dziś w nocy strasznie się znowu męczyłem - to wszyskto co robię, żeby było mi lepiej to oszukiwanie się... Nie da się wyleczyć z miłości...

WIEDZ, ŻE JESTEŚ DLA MNIE JEDYNYM LEKARSTWEM !!!
NIC, NIKT I NIGDY NIE WYLECZY MNIE Z MIŁOŚCI DO CIEBIE !!!
JESTEŚ MOIM ŻYCIEM !!!

NIGDY NIE POCHOWAM TEJ MIŁOŚCI NA DNIE SERCA...*
*zapożyczone z cytatu Jonathan'a Caroll'a

KOCHAM CIĘ BARDZO MOCNO MA UKOCHANA.
 
     

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

18 dni bez Ciebie - ciąg dalszy IIII...

czwartek, 04 marca 2010 23:43
 
Witaj perełko,

całkiem nie dawno Ci to pisałem, ale uspiałaś już... Zmęczona byłaś po pracy. Może nie do końca zrozumiałaś co chciałem przekazać Tobie - bo skwitowałaś to tylko - przestań już, dość smutów. Nie mam Ci tego za złe oczywiście - tylko chciałbym, żebyś może kiedyś jak będzie miała więcej czasu przeczytała to jeszcze raz na spokojnie...
  
Wiedz, że ja naprawdę chciałbym zacząć normalnie funkcjonować. Tylko nie wiem jak do tego dojść. Nie wiem czy widzisz moje starania czy nie - ale wierz mi, że się staram. Już sam nie wiem co mam sobie sam do głowy wkładać. Ostatnio ciągle sobie wciąż tłumaczę, że przecież dla nas to robię, że właśnie po to jestem na tym świecie w końcu... Ale i to nic nie daje. Z dnia na dzień się jedynie utwierdzam, że bez Ciebie nie podniosę się... Wiem, że mam Cię teraz dosłownie na zawołanie. Bo taka jest prawda. Mogę zadzownić o każdej porze dnia i co ważne również w nocy. Jestem Tobie tak bardzo wdzięczny za to !! Przepraszam, że nie mówiłem Ci tego wcześniej, że tak bardzo to doceniem co dla mnie teraz robisz !! BARDZO TO DOCENIAM I DO KOŃCA ŻYCIA BĘDĘ MIAŁ WOBEC CIEBIE DŁUG WDZIĘCZNOŚCI. Jednak prawda jest taka, że więdnę bez Ciebie jak kwiat bez wody...Smutne to jest bardzo i przygnębiające.... Jest mi już głupio wobec Ciebie, bo chciałbym przestać być dla Ciebie takim ciężarem... Tak wiele dla mnie robisz, a ja nawet nie mogę się pochwalić tym, że coś jest lepiej. Nie chcę Cię i siebie oszukiwać, bo tak naprawdę ciągle mi źle, smutno... Z drugiej strony wiem, że byłoby ci lżej beze mnie. Przecież powinnaś się teraz skupić na sobie - na swoich planach - przecież zależy Ci na M. i zależy Ci żeby Ci z nim wyszło. Chciałabyś tego. A ja Tobie wciąż przeszkadzam. Smutno mi przez to. Smutno mi, że nie wychodzi mi bycie samodzielnym. Już nie wiem co mam robić... staram się tak bardzo, słucham tego co mi mówisz co mam robić.... Przepraszam Ciebie, że mi to nie wychodzi... Myślę, że widzisz, że chcę, że staram się, że nie kłócę się z Tobą, żeby się nie denerwować, ale mi to nic nie daje.... Aż boję się pomyśleć co by było gdyby Ciebie zabrakło. Przepraszam :( Przepraszam Cię tak mocno :( Już nie wiem jak mam Cię przepraszać i jak prosić jeszcze o łaskę i wybaczenie, że istnieję w Twoim życiu.... Wiem, że nie jest Tobie łatwo ze mną - a ja mam tylko Ciebie... Nie wiem jak mam Ci dziękować za to co robisz teraz dla mnie... :(
 
Jestem Ci bardzo wdzięczn za to. I tak jak Tobie to napisałem - to jest właśnie przyjaźń, to że jesteś, to, że mogę liczyć na pomoc, to że mogę zadzwonić do Ciebie jak ostatnio w nocy. Od tego są właśnie przyjaciele. I TY TERAZ JESTEŚ MOJĄ PRZYJACIÓŁKĄ ! Uważasz, że robisz tak nie wiele - ale nie to się liczy co Ty uważasz - liczy się to ile to dla mnie znaczy. A znaczy ogromnie dużo !!
  
Na pewno pamiętasz jak ja Tobie pomagałem wyjść z Twoich problemów - mi się wydawało czasem, że tylko jestem i nic nie robię, że przecież tylko rozmawiam z Tobą - a Ty mi potem dziękowałaś ciągle za to że jestem i że tak wiele dla Ciebie robię. Pamiętasz to na pewno. Traktowałaś mnie jako przyjaciela, wiedziałaś, że masz we mnie przyjaciela, bo miałaś we mnie oparcie. Teraz ja mam w Tobie oparcie i mów co chcesz - dla mnie to jest przyjaźń...

Dziękuję Ci, że mam w Tobie przyjaciółkę mimo tego wszystkiego złego co się stało...

 
 

KOCHAM CIĘ NA ZAWSZE ;-*



oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

18 dni bez Ciebie - ciąg dalszy III...

czwartek, 04 marca 2010 16:52
  
Zawsze Tobie to mówiłem, że jesteś spełnieniem moich marzeń... Nie wierzysz ? To przypomniej sobie jak spełniłaś jedno z nich... Ja pamiętam bardzo dokładnie każdy raz... Tak wiele dla mnie to znaczy... Wszystko bym oddał, za to żeby tak dalej było... WSZYSTKO !!!
 
 
To była moja odpowiedź na jedno z Twoich pytań do mnie w ramach naszych pytań do siebie kiedyś:
Z kolei z takich innych miejsc gdzie jeszcze mógłbym chcieć spróbować - ale z takich zwariowanych (no co ????? dla mnie wydaje się być ono zwariowane ;-pp  )  ;-ppp - to chyba byłby samochód... Nie złe to jest wyzwanie i wielka próba !!!!!!!!! Ojjjjj chyba fajnie byłoby sie tak nagimnastykować... hehehe

 
A dziś co mi zostało ? Pusty samochód bez żadnych wspomnień, bez Ciebie... Dlaczego nie "ochrzciłaś" go ze mną ? Ochrzcisz jeszcze ? Zrobisz to dla mnie ?

 
KOCHAM CIEBIE TAK BARDZO MOCNO ;-*
...a muszę żyć bez Ciebie - po co w takim razie jak Ciebie nie ma ? ;-(

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

18 dni bez Ciebie - ciąg dalszy II...

czwartek, 04 marca 2010 16:37
DO JASNEJ CHOLERY DOTRZYMAJ TEGO CO MI PISAŁAŚ !!! ;-(

Co do naszej przyjazni to zgadzam sie z Toba i chce bysmy byli ze soba szczerzy, od tego sa przyjaciele. CHCE BYS PAMIETAL O TYM ZAWSZE, ZE NA DOBRE NA ZŁE. NIE WAZNE CO SIE STANIE, NIE WAZNE NIC, WAZNA JEST TYLKO NASZA PRZYJAZN. JESLI KIEDYS KOGOS POZNAM, TO NIE BEDZIE MIALO WPPLYWU TO NA NASZA PRZYJAZN!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIGDY!!!!!!!!!! PROSZE PAMIETAJ O TYM.


ZRÓB TO DLA SIEBIE,,, ZRÓB TO DLA MNIE... ZRÓB TO DLA NAS... BŁAGAM...  
KOCHAM CIĘ.

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

18 dni bez Ciebie - ciąg dalszy...

czwartek, 04 marca 2010 16:10
  
WSPOMNIENIA ;-( SERCE ROZRYWA ;-( DLAAAAAAACZEGOOOOOOO !?!?!?!?!?!?!?!?!?!?! ';-(

 Jeden z mailów od Ciebie z dnia 10.08.2008:
   
Postanowilam napisac ci maila przed snem bo .................... bo jest o czym dzis pisac i rozmawiac ...o tych buziakach, ktore nas ciagle przesladuja i od ktorych nie mozemy sie uwolnic ;-PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
Nie sadzialam ze dzis oboje bedziemy az tak chcieli zblizyc sie do siebie w ten sposob, a dokladnie z takim pragnieniem ;-)))),  nie spodziewalam sie ze te pierwsze sekundy beda takie intensywne, ale zarazem bardzo, ale to bardzo czule, namietne, porzadane ( bardzo!!!!!). Tak sobie mysle ze to, ze Hanka zrezygnowala to chyba cos od losu ;-pppp, by pokazac nam, jak moze byc, tylko nie wiem czy los dał nam to, by pokazac dobre strony tego, czy zle.....................??????
Pewne jest to ze oszukiwalismy sie ile wlezie, dlatego wczesniej bylam tak oporna, i nie chcialam buziakow wcale.......To nie jest napewno dobre,raczej napewno......
ale kiedy jest ten moment, no nie potrafie sie powstrzymac, robisz to rewelacyjnie, boskooooooooooo.......................................namieeeeeeeetnieee, czuleeeeeeeeeeeeeee, masakra, co teraz?  Mi tych buziaków po prostu brakuje i nie wytrzymam chyba bez nich!!!! Uwielbiam je i juz!!!!!!! I mam to gdzies, chce je i koniec ;-) A Ty masz mi je dawac ile bede chciala, a wiem ze bede chciala i chciala i chciala i chciala ......................... ;-))))))))))))))))))))))))))))))))

  
JA TEŻ CHCĘ DZIŚ ŻEBYŚ MI JE DAWAŁA ! JA TOBIE NIE ODMAWIAŁEM - NIE ODMAWIAJ MI TEŻ ! BŁAGAM ! ;-(


Tak bardzo Cię Kocham Olusiuniu....

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

18 dni bez Ciebie...

czwartek, 04 marca 2010 10:39
  
Kocham Cię !
 
Nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie ! Tak bardzo pragnę Ciebie mieć obok ! Na zawsze ! Chcę mieć z Tobą dzidzię ! Nawet nie jedną ! Ile tylko nam się zachce ! Każda z nich będzie naszym owocem miłości ! Każda będzie tak cudowna jak Ty ! Każda będzie wyrazem naszej miłości ! Nasza dzidzia będzie rozkwitała - tak jak będzie na zawsze rozkwitała nasza miłość !
Chcę dzielić z Tobą życie ! Chcę byśmy byli rodziną ! Chcę żebyśmy mieli dom - nasz dom ! Chcę Cię za żonę ! Chcę Cię za kochankę ! Chcę Cię za mamę naszej dzidzi ! Za kilka dni masz dni płodne ! WYKORZYSTAJMY TO ! Nie traćmy czasu ! Zróbmy to !
    
Chcę być z Tobą do końca świata, bo wiem, że jesteś tą kobietą na którą czekałem całe życie ! Czekałem aż znalazłem ! Znalazłem Ciebie - moje szczęście ! Jesteś moją drugą połówką ! Tyle życia zmarnowałem, żeby Cię znaleźć !
    
Tak mi bardzo źle bez Ciebie. Słyszałaś to dziś w nocy. Przepraszam Cię za te noc kolejny raz. Wybacz mi. Nie potrafię tego opanować jak mi źle bez Ciebie. Nie potrafię opanować tego jak mi Ciebie brak. Tak mocno tęsknię za Tobą. Te uczucia wychodzą prosto z mojego serca ! Serca, które należy do Ciebie i na zawsze już będzie należeć tylko do Ciebie ! Jesteś moim życiem, moim sensem życia, jesteś moim światem i wszechświatem ! Jesteś moim ideałem !
Jesteś moim skarbem ! Jesteś jedyna niepowtarzalna ! Jesteś cudem ! Jesteś wyjątkowa ! Jesteś boska ! Jesteś spełnieniem moich marzeń ! Jesteś dla mnie wszystkim ! Chcę Cię teraz, jutro, pojutrze i na zawsze do końca świata !  Ciągle śnię o Tobie ! Nigdy nie przestaję myśleć o Tobie ! Chcę spełniać Twoje marzenia ! Chcę żebyś Ty spełniła moje i była ze mną na zawsze ! Nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie ! Bez Ciebie nie ma mnie ! Chcę otwierać rano oczy i widzieć Cię przy sobie ! Chcę robić Ci śniadania do łóżka ! Chcę wtulać się w Ciebie na dobranoc tak jak lubisz ! Chcę się Tobą opiekować ! Chcę dbać o Ciebie ! Chcę Cię kochać !  Jesteś warta wszystkiego co najcenniejsze, bo Ty jesteś najcenniejsza !
  
 
KOCHAM CIĘ KOCHANIE !

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

17 dni bez Ciebie - ciąg dalszy III...

środa, 03 marca 2010 21:08

Dziękuję Ci za to, że jesteś.

Dziękuję Ci za to, że kiedyś patrzeliśmy w tym samym kierunku.

Dziękuję Ci za to, że poznałem z Tobą miłość o jakiej istnieniu nawet nie słyszałem wcześniej.

Dziękuję Ci za to, że nasze usta się dotykały a ciała splatały.

Dziękuję Ci za to, że nasze serca biły tym samym rytmem.

Dziękuję Ci za to, że wszystko z Tobą było takie piękne i niesamowite.

Dziękuję Ci za to, że budząc się myślę o Tobie.

Dziękuję Ci za to, że całymi dniami ciągle myślę o Tobie.

Dziękuję Ci za to, że oddałaś mi swoje serce i przyjęłaś moje.

Dziękuję Ci za to, że oczami mojej wyobraźni ciągle jesteś przy mnie.

Dziękuję Ci za to, że ciągle się zastanawiam co robisz.

Dziękuję Ci za to, że gdy się kąpię to marzę żebyś kąpała się ze mną.

Dziękuję Ci za to, że sprawiłaś, że chcę być z Tobą na dobre i na złe.

Dziękuję Ci za to, że chcę być z Tobą na zawsze.

Dziękuję Ci za to, że nie potrafię bez Ciebie żyć.

Dziękuję Ci za to, że potrzebuję Twojego ciepła, dotyku, bliskości, czułości.

Dziękuję Ci za to, że dałaś mi siebie.

Dziękuję Ci za to, że robisz dla mnie to wszystko.

Dziękuję Ci za to, że dałaś mi najpiękniejsze chwile w życiu.

Dziękuję Ci za to, że Cię poznałem.

Dziękuję Ci za wszystkie pocałunki, za Twoje usta na moich.

Dziękuję Ci za wszystkie cudowne chwile, których nie zapomnę do końca życia.

Dziękuję Ci za to, że tak mnie rozkochałaś w sobie.

Dziękuję Ci za to, że dałaś mi sens życia.

DZIĘKUJĘ  ZA WSZYSTKO.

DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚ !!!

    

KOCHAM CIĘ NAJMOCNIEJ NA ŚWIECIE.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

17 dni bez Ciebie - ciąg dalszy II...

środa, 03 marca 2010 14:53

   

Kiedy nikogo nie będzie i pomyślisz,
że nikomu nie zależy.
Kiedy cały świat opowie się przeciwko Tobie
i poczujesz się osamotniona.
Ja będę obok

Kiedy ten na kim najbardziej Ci zależy,
nie będzie dbał o Ciebie.
Kiedy ten, komu dasz swoje serce, rzuci Ci je w twarz.
Ja będę obok

Kiedy osoba, której zaufałaś zdradzi Cię.
Kiedy ten, z którym dzielisz wszystkie myśli i tajemnice,
nie będzie pamiętał nawet o Twoich urodzinach.
Ja będę obok

Kiedy wszystko, czego będziesz potrzebowała,
to ktoś, kto Cię wysłucha.
Kiedy wszystko, czego będziesz potrzebowała,
to ktoś, kto otrze Twoje łzy.
Ja będę obok

Kiedy Twoje serce będzie tak bolało,
że nie będziesz mogła nawet oddychać.
Kiedy będziesz chciała już tylko położyć się i umrzeć.
Ja będę obok

Kiedy zaczniesz płakać słysząc smutną piosenkę.
Kiedy łzy nie będą chciały przestać płynąć.
Ja będę obok

Więc widzisz, będę obok aż do końca.
To jest obietnica, którą mogę Ci dać.

Jeśli kiedykolwiek będziesz mnie potrzebowała,
po prostu daj mi znak i znajdę się obok.*

* - znalezione w internecie (zawsze zaznaczam coś czego sam nie wymyśliłem, wiesz, że nie podszywam się pod czyjeś teksty)

 

OBIECUJĘ TO TOBIE KOCHANIE !!!

KOCHAM CIĘ. ;-*


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

17 dni bez Ciebie - ciąg dalszy...

środa, 03 marca 2010 12:53
  
Co ja bym dał, żeby usłyszeć Cię jak On ją w piosence - "Rascal Flatts - What hurts the most": *

Ona: Myślisz czasami o przyszłości?
Ona:I co widzisz?
On: A ty co widzisz?
Ona: Pytam poważnie...
On: Ciebie
On: Widzę Ciebie...

On: Co Ty widzisz ?
...
...



...
...
Ona: Ciebie, widzę Ciebie...

 
  

TAK BARDZO CIĘ KOCHAM.
 
* - piosenkę, tekst oryginalny oraz tłumaczenie wysłałem Ci mailem.
 
  

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

17 dni bez Ciebie...

środa, 03 marca 2010 9:29
Za mną kolejna straszna noc, nic nie spałem - nawet sekundy. Zamykałem oczy, ale po chwili zrywałem się na nogi... Nie wiem co się dzieje - o co tu chodzi ??? Ską w mnie takie uczucia które mnie ograrnia ? Uczucie takiego przebywania w klatce i chęci wyrwania się z niej ? Prosiłaś, żebym dzwonił jak się będę bał... Bałem się ale nie zadzwoniłem jednak... Przepraszam. Wybacz mi. Ale wiem, że jestem dla Ciebie już wystarczającym ciężarem i problemem w życiu. Nie chcesz mnie w nim - więc po co Ci jeszcze w środku nocy moje problemy... Kazałaś mi ograniczać kontakt to widocznie tego chcesz... Nie możesz mi mówić - raz nie dzwoń - a raz dzwoń ! Ja zgłupieję i zwariuję - zresztą to już się zaczęło... Bo zobacz sama co się ze mną dzieje...
   
Pozwalam Ci na to żebyś mnie krzywdziła, a potem przepraszam Cię za to jakby to moja wina była. Nie ma już we mnie w ogóle pozytywnego myślenia, nawet niepotrafię udawać przed kimś że wszystko ze mną jest dobrze. Czuję że jestem sam na tym świecie - nie mam nikogo. Nikt się mną nie interesuje. Pilnujesz na przykład moich tabletek - wiem że z przymusu - bo tak naprawdę nawet nie sprawdziłaś co to za tabletki - nie interesuje to Ciebie. A wysłałem Ci ich nazwy już w niedzielę. Zapomniałaś bo to nie jest ważne dla Ciebie - tak jak ja nie jestem już ważny. Lepiej było ten czas poświęcić na dodanie zdjęcia na NK. Taka to jest ta Twoja troska... Żeby nie przypomnienie w telefonie to by tej troski nie było...
Nie zapytałaś dziś nawet jak noc mi minęła. Nie zapytałaś co u mnie... To Ci napiszę - opadam z sił, kończę się chyba już... Nie mam nawet siły już zejść z II piętra z torbą z laptopem na parter. To za wiele dla mnie... Musiałem robić sobie odpoczynek, brakowało mi sił i powietrza, nie mogłem złapać oddechu, usiałem usiąść na schodach i odpocząć... Zastanawiałem się czy jeszcze wstanę ;-( Tym razem jeszcze wstałem...
 
Smutne są moje dni kiedy robi się widno - rozpoczyna się nowy dzień a ja nie mam po co żyć. W moich oczach nie zobaczysz już nadziei, a moje serce tylko krzyczy z bólu...
  
  
A ja Cię tak mocno kocham, wiem, że mnie nie chcesz w swoim życiu - ale nie wiem jak mam sobie wyrwać serce, żeby przestało Cię kochać....
    
KOCHAM CIĘ CAŁYM SERCEM.
KOCHAM CIĘ NA ZAWSZE.
KOCHAM CIĘ.

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

16 dni bez Ciebie - ciąg dalszy II...

wtorek, 02 marca 2010 23:50

Taki straszny był dzisiejszy dzień...
Siedziałem cały dzień jak zamkniety w jakiejś klatce, jak skrępowany, jak w jakimś kaftanie bezpieczeństwa - bez prawa dostępu do Ciebie. Z zakazem usłyszenia Ciebie. Z zakazem pisania do Ciebie. Do tego mnie zmuszasz teraz - Tobie to odpowiada i nie patrzysz na konsekwencje... To któryś już raz jak mi to robisz...
 
Pamiętam Twoje słowa - "jaka ja głupia byłam, że Cię zostawiałem - nigdy sobie tego nie wybaczę !!!". Tak wiele razy mnie przepraszałaś za to. Tak wiele razy prosiłaś o wybaczenie... A teraz co mi dajesz ? Znowu to samo. Znowu mi to robisz...  Znowu będziesz żałować ? Znowu kiedyś nie będziesz mogła sobie tego wybaczyć ?
 
Wybierałem kilka razy w ciągu dnia numer telefonu do Ciebie. Jednak zawsze odłożyłem słuchawkę - bo wiedziałem, ŻE OSTATNIĄ RZECZĄ JAKĄ TERAZ CHCESZ W ŻYCIU TO ROZMOWA ZE MNĄ. Bałem się zadzwonić żeby Cię usłyszeć, bo spodziewałem się że znowu zostanę opieprzony za to że wykorzystuję Twoją dobroć. Bałem się że znowu usłyszę tak bardzo raniące słowa...
Tak bardzo się starałem, żeby milczeć, żeby nie dawać znaku życia, TAK BARDZO STARAŁEM SIĘ ZGODNIE Z TWOIM ŻYCZENIEM OGRANICZAĆ KONTAKT - czując się przy tym jak jakiś ograniczony psychicznie człowiek... Mało tego jak się teraz czuję, to jeszcze jakimś psychicznym zostałem i ograniczonym, że trzeba ze mną ograniczać kontakt... Widać na tyle zasługuje w życiu, na tyle zasługuje taki człowiek jak ja, na takie traktowanie mogę tylko liczyć...

Juz myślałem, że już gorzej być nie może - ale myliłem się jednak...
Co się dowiedziałem wieczorem ? Że:
O...k 22:29:30
przyjazni jako takiej teraz nie ma
O...k 22:29:33
bo ja nie ufam
O...k 22:29:44
bo teraz chce od niej odpoczac


No to co to za przyjaźń ? Nie ma przyjaźni od której się odpoczywa... Nie ma przerw w przyjaźni... Jednak przysłowie które już dawno znalazłem w internecie "Przyjaźń jeśli się skończyła - nie była prawdziwa" mówi prawdę... Prawdziwa przyjaźń się nie kończy !!! A nasza się skończyła... To potwierdza moje słowa, że żyję niepotrzebnie. Na darmo. Jestem nikomu niepotrzebny. Nawet Tobie. Mówisz, że żyję potrzebnie bo chcesz mieć w życiu przyjaciela - ale kiedy to będzie ? Co to będzie za przyjaźń ? Czy dalej będą kłamstwa ? Kiedy to będzie ? Jak to będzie ? Czy dalej będę cierpiał że oddaję się cały a dostaję tylko to co masz życzenie mi dać ? Czy znowu będę musiał błagać o pomoc ? Czy dalej będę musiał bać się poprosić o pomoć ? NIE POTRAFISZ ODPOWIEDZIEĆ NA ŻADNE Z TYCH PYTAŃ. W przeciwieństwie do mnie - bo ja wiem czego chcę i wiem, co jestem w stanie Tobie ofiarować jako przyjaciel. Wiem, że w każdej sekundzie życia jestem w stanie oddać Ci wszystko jako przyjaciel i wiem, że na każde Twoje zawołanie jestem w stanie poświęcić wszystko dla naszej przyjaźni. Wystarczy że będziesz tego chciała - aTy tego nie chcesz... TAK POWINNAŚ MYŚLEĆ JAK JA I WIEDZIEĆ, ŻE TO SAMO POWINNAŚ MI DAĆ. A nie pisać, że przyjaźń to jest teraz w tle...
   
Wiesz... - w tle jest też to że się wykończę całkiem...
w tle jest to, że będziesz szła do ołtarza z M. i będziesz szczęśliwa,
w tle jest koniec świata w dniu 21.12.2012 roku...
Wiele rzeczy jest w tle ale nie wiadomo, które z tych rzeczy w tle się spełnią...
A prawdziwa przyjaźń NIGDY NIE POWINNA BYĆ W TLE - prawdziwa przyjaźń albo jest - albo jej nie ma - NASZEJ JUŻ NIE MA... NASZA PRZYJAŹŃ SIĘ SKOŃCZYŁA !!! Sama wiesz to najlepiej - bo nie miałaś przerwy i odpoczywania od przyjaźni z H. lub A. - prawda ?

My nawet teraz dobrymi znajomymi nie jesteśmy, nawet normalnymi znajomymi nie jesteśmy - TYLKO JAKIMIŚ OGRANICZONYMI ;-(


 
KOCHAM CIĘ CAŁYM SERCEM.
KOCHAM CIĘ NA ZAWSZE.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

16 dni bez Ciebie - ciąg dalszy...

wtorek, 02 marca 2010 13:54

Cierpię bez Ciebie.

Teraz chyba dociera do mnie co to jest samotność. Samotnym nie jest się wtedy gdy nie ma się nikogo - samotnym jest się wtedy gdy się kogoś traci... Mówisz mi, że nie straciłem Cię na zawsze, ale to wcale nie zmniejsza mojego cierpienia. Tak bardzo powoli teraz mija każda sekunda - czas wlecze się jak nie wiem co... Uciekają chwile, które powinniśmy spędzać razem. Ucieka nam życie - tak nie wiele go przed nami... Dlaczego chwile kiedy byliśmy razem mijały tak szybko - a teraz jak odeszłaś ten czas tak się wlecze ? Brakuje mi Ciebie, brakuje Twojego głosu, brakuje mi patrzenia w Twoje oczy, brakuje mi Twojego dotyku... Jakoś funkcjonuję tylko i wyłącznie dzięki temu, że wiem, że w końcu wrócisz. Będę mógł Cię znowu tulić, całować, pieścić, dotykać, wyznawać miłość i mieć Ciebie przy sobie do końca życia. Będę Cię wtedy trzymał tak że już nigdy Cię nie wypuszczę z rąk, nie pozwolę odejść... Już wtedy będziemy na zawsze razem. Będziemy najszczęśliwszą parą na świecie...

Wiem, że to Ty jesteś moją właściwą drogą w życiu. Nie chcę nic innego. Mimo bezlitośnie przez Ciebie złamanego i zranionego serca wiem, że jesteśmy sobie przeznaczeni - jesteśmy dla siebie stworzeni... Dopóki nie zamknę na zawsze powiek będę walczył o Twoje serce - bo zakochałem się w Tobie tak jak myślałem, że nigdy nie będzie mi dane zakochać się... To dzięki Tobie poznałem w pełni miłość jakiej nigdy nie znałem, poznałem znaczenie miłości i zrozumiałem co to znaczy kochać kogoś ponad wszystko. Bo tak właśnie kocham Ciebie. I choć nie udaje mi się w pełni zaufać pięknym słowom którymi czasem pieścisz wręcz moje uszy - TO BĘDĘ CZEKAŁ - BO KOCHAM CIĘ PONAD WSZYSTKO I WIEM, ŻE WARTO !!!
 

Kocham Cię. Na zawsze.

 



oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

16 dni bez Ciebie...

wtorek, 02 marca 2010 8:32
Witaj kochanie moje najcudowniejsze,
nie wiem od czego zacząć pisać... Wyjechałem w niedzielę daleko od Ciebie. Sama mi kazałaś. Ale po co ? Żeby się mnie pozbyć ze swojego otoczenia ? Żeby na mnie nie patrzeć ? Żeby łatwiej było Ci zapominać o mnie ? Sam nie wiem. Mówiłaś, że mam jechać bo czymś się zajmę i łatwiej mi będzie zapominać... Nie słuchałaś mnie jednak, bo ja nie chcę zapominać - NIGDY NIE BĘDĘ CHCIAŁ ! Chcę i zawsze będę miał Ciebie w moich myślach, w mojej pamięci, w moim sercu, które należy i należeć będzie tylko do Ciebie... Jadąc nie przestałem ani na chwilę myśleć o Tobie - bo moje wyjazdy to tylko Ty... Mimo, że nie jezdziłaś ze mną - to wszędzie i zawsze czułem, że jesteś ze mną. Czułem Twoją troskę, czułem Twoją miłość, czułem Twoje porządanie, czułem Twoją tęsknotę za mną, czułem Twoją tęsknotę za naszymi najcudowniejszymi chwilami spędzonymi razem - bo tak naprawdę każdy mój wyjazd był odliczaniem dni do kolejnego naszego raju. Do spędzania razem czasu - a jak wiesz gdy byliśmy razem to mieliśmy raj na ziemi. Jednym z naszych miejsc był Wrocław.
Byłem tam wczoraj... Nawet sobie nie wyobrażasz jakie to miasto jest teraz brzydkie, przygnębiające, puste, beznadziejne, bez życia, smutne... Bez Ciebie to nie jest to samo miasto... Bez Ciebie nic nie ma sensu. Wszystko co miało sens odeszło razem z Tobą... Nawet krasnale są inne niż kiedyś - są smunte, tak bez celu wszędzie stoją... Miałem wrażenie, że miasto cierpi tak jak ja - bo byłem tam sam bez Ciebie, miałem wrażenie, że czeka na nas, że czeka aż kiedyś przyjedziemy tam znowu razem... Czeka żeby dać nam szczęście i najcudowniejsze życie na świecie jakie mogą mieć dwie osoby. A wiesz że tak właśnie by nam było razem...



JAKI TO SENS BYĆ WE WROCŁAWIU I NIE USŁYSZEĆ OD CIEBIE:

 "TAK - JESTEŚ SENSEM MOJEGO ŻYCIA !! "...



Moje serce krwawi....

KOCHAM CIĘ KOCHAĆ,
KOCHAM CIĘ NA ZAWSZE.

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

14 dni bez Ciebie

niedziela, 28 lutego 2010 18:01
Witaj kochanie,
wczoraj się spotkaliśmy. Cóż to było za przeżycie... Niesamowite po prostu. Widzieć Cię, móc spojrzeć na moją jedyną i największą miłość w życiu, móc patrzeć w Twoje piękne oczka które tak bardzo kocham, móc dotknąć, móc się przytulić, poczuć Twoje perfumy, poczuć Ciebie... Niesamowite i cudowne uczucia, które na dzień dzisiejszy muszę liczyć w sekundach - tak mam ich mało...
Tak cenne są dla mnie te chwile - jak wszystkie które spędzaliśmy razem... Było cudownie i wspaniale... Tak jak Ty jesteś cudowna i wspaniała...
Moje zranione i samotne serce jednak zostało dobite - jak usłyszałem że od tygodnia nie jesteś już sama - spotykasz się z kimś - wiadomo z kim... To bardzo zła wiadomość dla mnie - ale z drugiej strony - mimo to że nie lubisz jak tak piszę czy mówię - ale muszę to zrobić - dla mnie i ja tak to odbieram - jest to wasz początek końca... Od tego pechowego dnia kiedy się spotykacie czyli od 21 Lutego 2010 roku odliczam już dni kiedy się rozjedziecie...
Bo to mi jesteś przeznaczona - a ja Tobie. Bo to My razem mamy być na tym świecie najszczęśliwszą parą na świecie.
Będę czekał na Ciebie do końca życia...
Będę Cię kochał do końca życia...
Będę Twój na zawsze...
Teraz to rozumiem, że nasz los nas musiał rozdzielić i że nie mogliśmy być razem... Jednak już niedługo to wszystko się zmieni... Teraz mieliśmy zbyt wiele przeciwności - ale one miną... Wiem, że prawdą jest to co mi mówiłaś, że to ze mną miałabyś cudowne życie i że to właśnie ja jestem tym Twoim wymarzonym facetem na którego czekałaś całe życie...

Wiedz, że wspaniale było wczoraj dostać od Ciebie smsa na dobranoc - wspaniale się poczułem wiedząc, że myślałaś o mnie....
Tak samo dziś rano - kolejny sms od Ciebie perełko - Dzień dobry... Tak zwykle słowa - od tak niezwykłej osoby jak Ty...
Potem dzień był już dużo gorszy - ale nie będę o tym tu pisał, bo obydwoje chcemy o tym zapomnieć - jedynie przepraszam Cię za to że Cię wystraszyłem Cię... Wybacz mi to kochanie... ;-*

Mógłbym tu pisać i pisać o tym jak bardzo Cię kocham i obiecuję Ci, że zamiast przeszkadzać Ci w życiu teraz smsami będę się staram tutaj przelewać moje myśli... Nie wiem na ile będzie mi to wychodziło - ale żebyś miała mnie jak najmniej w życiu tak jak sobie życzysz - tak postaram się robić...

KOCHAM SIĘ NA ZAWSZE PEREŁKO...
TWÓJ NA ZAWSZE GRZESIULEK...

oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

3 dzień bez Ciebie

środa, 17 lutego 2010 21:04
Nie potrafię żyć bez Ciebie...
Na razie to tylko 3 dni - a ja już umieram ;-(

Ciagle nie dociera do mnie dlaczego tak się stało...
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

środa, 20 sierpnia 2014

Licznik odwiedzin:  1 140  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

O moim bloogu

ŻYJĘ DLA CIEBIE... TY ŻYJESZ DLA MNIE... ŻYJEMY DLA SIEBIE... BĘDZIEMY NAJSZCZĘŚLIWSZĄ PARĄ NA ŚWIECIE...

O mnie

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl